Saint Seiya PBF
Przyszli rycerze i wojownicy!

Bogowie udali się na spoczynek. Los krain jest w naszych rękach. Szykuje się długa wyprawa, w której udział biorą wszyscy aby odkryć tożsamość tajemniczego obiektu.

Dołącz do wyprawy i pokaż, że jesteś godzien przywdziania zbroi.



 
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Alone

Go down 
AutorWiadomość
Legumir

avatar

Dołączył/a : 24/02/2008
Liczba postów : 677

Płeć : Male

PisanieTemat: Alone   Pią Cze 24, 2011 6:15 pm

Imię i Nazwisko: Alone (Prawdziwe nazwisko: Radosław Zamoyski)

Wiek: 19

Narodowość: Polak

Znak Zodiaku: Bliźniak (3. Czerwiec)

Opis postaci:

- Wygląd: Wysoki i dobrze zbudowany, przystojny chłopak. Włosy ciemne blond i ciemno granatowe oczy. Na twarzy już lekki ciemny zarost. Pod lewym okiem ma niewielką bliznę, która leży równolegle do oka, idąca jednak w lewo i zawijająca się w górę obok (coś w stylu blizny predatora xD). Mimo iż potrafi jako-tako panować nad swoimi emocjami, często jednak nie udaje mu się ich ukrywać i często można wyczytać je z jego twarzy, oczu itd. Mimo iż jego bmi wskazuja na nadwagę, dużo masy zajmują mięśnie, na które ciężko pracował podczas wieloletniego treningu.

- Wzrost: 187 cm.

- Waga: 87 kg.

- Charakter: Uśmiechnięty, radosny chłopak. Rodzice trafili z imieniem, które znaczy "Sławny Radością'. Lubił poznawać nowych ludzi i chce ciekawe miejsca. Nie chce natomiast żyć z przeświadczeniem, że nie widzi nic poza czubkiem własnego nosa, gdyż nie może często opuszczać terenów Świątyni. Mimo tego nie stronił od walki i chciał z chęcią trenować wraz z innymi Uczniami. Był miły, jednak dążył do celu mimo wszelakich przeszkód, obrał cel być najlepszym i podziwianym. Odpuszcza tylko wtedy, jeśli jest całkowicie pewny, że to nie ma sensu. Ceni sobie szczerość, nie cierpi fałszywości. Zdyscyplinowany, dzięki nauczycielom i mentorom, którzy wpajają mu nauki od czasu zanim jeszcze nauczył się chodzić, wykonuje rozkazy 'z góry' bez szemrania, jednak wszystko w myślach sobie kalkuluje. Obiecał sobie, że jeśli coś nie będzie zgodne z jego sumieniem, wtedy sprzeciwi się. Oddanie - zawsze, ale wolność przede wszystkim.

- Pozostałe informacje: Odważny, uparty, miły i ciekawy świata, mimo niepewnego pochodzenia.

Pretendent do: Złotej Zbroi Bliźniąt

Historia:
Urodził się w Polsce i już podczas pierwszych chwil życia stwierdzono, że urodzony jest pod szczęśliwą gwiazdą - był rodzony w tzw czepku, uważano więc, że szczęście już zawsze będzie mu sprzyjało. Mimo tego tak nie było, gdyż należał do rodziny wielodzietnej, miał czterech braci i trzy siostry, on był ósmym dzieckiem. Jego nazwisko kiedyś budziło respekt i podziw, a jego przodkowie byli posiadaczami nie małej fortuny. Na krótko przed okresem pierwszej wojny światowej jeden z przodków wpadł na pomysł, by zamiast herbu, oznaczano potomków zawiniętą blizną pod okiem. Niestety jednak w okresach wojen część fortuny została wydana, inne części skonfiskowane i w końcu przepadła całkowicie, więc pozostało tylko nazwisko i innego rodzaju herb pod okiem. Bieda ciągnęła się do teraz, jego rodzice nie mieli pieniędzy na podstawowe środki do życia. Mieszkali w starej ruderze, gdzie był grzyb, kurz i smród. Mimo tego, jego matka bardzo starała się by wszyscy mieli dogodne warunki. Ojciec pracował często na kilka zmian, jednak pieniędzy wciąż brakowało na tyle osób.
Po kilku miesiącach jego życia rodzice zdecydowali, że przynajmniej dwoje dzieci muszą porzucić. Padło na Radka i jego nieco starszą siostrę. Zostali porzuceni w ośrodku, gdzie anonimowo można pozostawić dziecko, tzw 'okno życia' z wszelkimi papierami, imieniem, a także zdjęciem pełnej 10-cio osobowej rodziny, gdzie nowonarodzony Radek trzymany jest przez matkę, zawinięty, na rękach. Z tyłu, pięknym pochyłym pismem napisane było "Naszym prawem jest być dzieckiem miłości, powitanym tu jak najmilszy z gości - Choć wiem, że tych uczuć nie odda mi nikt...". Zachował je do teraz, nie wyzbywając się do końca swojej przeszłości. W 'oknie' można oddać dzieci bez konsekwencji, dlatego nie szukano rodziców, mimo iż mieli podstawowe informacje. Chłopak, jak i jego siostra okazali się bardzo żywiołowymi niemowlętami, po odpoczynku i najedzeniu. Oddano je do sierocińca, jednak rozdzielono rodzeństwo. Siostra, która je znalazła w 'oknie' była temu przeciwna, jednak w jednym było miejsce tylko dla jednego dziecka, zwłaszcza, że nie mieli wystarczająco dużo opiekunek dla takiego malucha. W sierocińcu pozostał kilka dni, i od razu zainteresowało się nim dziwne małżeństwo, pochodzące z Grecji. Szukali jak najmłodszego dzieciaka i padło właśnie na niego, więc może jednak urodzony był pod szczęśliwą gwiazdą? Gdy wszystko poszło zgodnie z planem, dziwne małżeństwo wyruszyło z nowym dzieckiem do Grecji. Później jednak okazało się, że nie mieli oni zamiaru nim się opiekować, jednak oddali je pod opiekę dziwnego stowarzyszenia o nazwie Sanktuarium, by został potężnym Rycerzem, o których krążą jedynie legendy. Oni sami byli Rycerzami, jednak poszukiwali specjalnie najmłodsze dzieci, by od małego wpajać im to co potrzebne, tworząc z nich idealnych Rycerzy.
Tak też się stało, chłopak dorastał i szkolił się pod okiem surowych mistrzów. Doskonale wiedział co to ból, cierpienie i pot wylany na treningach, jednak to było dla niego dobre. Po długich, ciężkich latach wzrok trenerów stawał się coraz mniej surowy, gdyż widzieli w nim potencjał. Przybrał imię Alone, które odnosiło się bezpośrednio do jego sytuacji i uczuć, które się w nim gnieźniły. Szybko się uczył, nie tylko doskonaląc swoje umiejętności bojowe, ale także i umysł. Czytał dużo książek, prasy, starał się na każdym kroku pogłębiać swoją wiedzę o świecie, jednocześnie wykorzystując czas na trening nawet w takich zadaniach jak zwykły patrol. Nie wyzbywając się swojej przeszłości miał nadzieję zostać jednym z lepszych wojowników, odnaleźć swoją rodzinę i pokazać kogo stracili.


Cechy/Wady:

Cechy postaci:
Psychik (1)
Potencjał (2)


Wady postaci:
Umysł (1)

_________________
Legumir "Alone"


"To nasze wybory pokazują kim naprawdę jesteśmy,
o wiele bardziej niż nasze zdolności...

Powrót do góry Go down
Neo
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 31/12/2007
Liczba postów : 1233


PisanieTemat: Re: Alone   Pią Cze 24, 2011 8:12 pm

No niech Cię wycałuję!;D

Karta jak na razie zrobiona najlepiej i najciekawiej:)

Oczywiście nie mam prawda się tutaj do niczego doczepić.

Akceptuje ją i nie muszę Ci mówić co masz robić dalej prawda?:)

Zaczniesz już wewnątrz Sanktuarium. Przydzielę Ci odpowiedniego mistrza i spodziewaj się w najbliższym czasie pierwszego posta.
Powrót do góry Go down
 
Alone
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Saint Seiya PBF :: Off-Topic :: ARCHIWUM FORUM :: ARCH. KART POSTACI-
Skocz do: