Saint Seiya PBF
Przyszli rycerze i wojownicy!

Bogowie udali się na spoczynek. Los krain jest w naszych rękach. Szykuje się długa wyprawa, w której udział biorą wszyscy aby odkryć tożsamość tajemniczego obiektu.

Dołącz do wyprawy i pokaż, że jesteś godzien przywdziania zbroi.



 
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Alone (Radoslaw Romanow)

Go down 
AutorWiadomość
Legumir

avatar

Dołączył/a : 24/02/2008
Liczba postów : 677

Płeć : Male

PisanieTemat: Alone (Radoslaw Romanow)    Pią Cze 25, 2010 2:14 pm

Imię i Nazwisko: Alone (Prawdziwe nazwisko: Radoslaw Romanow)

Wiek: 16

Narodowość: Rosjanin

Znak Zodiaku: Wodnik (7 Luty)

Opis postaci:

- Wygląd: Wysoki i dobrze zbudowany, przystojny chłopak. Włosy ciemne blond i ciemno granatowe oczy. Na twarzy pojawił się już lekki ciemny zarost.

- Wzrost: 188 cm.

- Waga: 93 kg.

- Charakter:Uśmiechnięty, radosny chłopak. Rodzice trafili z imieniem, które znaczy "Sławny Radością'. Lubił poznawać nowych ludzi i ciekawe miejsca. Nie chciał żyć z przeświadczeniem, że nie widział nic poza czubkiem własnego nosa. Mimo tego nie stronił od walki i chciał z chęcią trenować wraz ze starszym bratem. Był miły, jednak dążył do celu i chciał być najlepszy i podziwiany. Dąży do raz obranego celu, mimo przeszkód. Odpuszcza tylko wtedy, jeśli jest całkowicie pewny, że to nie ma sensu. Zdyscyplinowany, dzięki ojcu, który trzymał rygor w rodzinie.

- Pozostałe informacje:Odważny, uparty, miły i ciekawy świata, mimo wcześniejszych traum jakie przeszedł. Ma spaloną skórę, na lewej łopatce, po zdarzeniu w sierocińcu. Nie przeszkadza mu to jednak w żaden sposób.

Pretendent do zbroi: Złotej Zbroi Wodnika

Historia:
Urodził się w oficerskiej rodzinie w Rosji. Gdy był dzieckiem mieli wypadek dżonki, żaglowca. Jego rodzice zginęli, a brat zaginął w niewyjaśnionych okolicznościach i od tamtej pory go nie widział. Po jakimś czasie uznał, że i on nie żyje. Przez dłuższy okres czasu był w szoku, jak w jednej chwili stracił wszystko co miał. Nie mieli dalszej rodziny. Nie dużo jadł, mało spał. Bał się, że gdy tylko zamknie oczy koszmary wrócą. Inne dzieci w sierocińcu znęcały się nad nim fizycznie, bo widzieli w nim osobę słabą, czarną owce w stadzie. Psychicznie nie mogli, odgrodził się od nich i nie słuchał nikogo. Brakowało mu brata, który w takich chwilach bronił go, spuszczając łomot, tym, którzy go gnębili. Radoslaw obiecał sobie, że kiedyś powróci tam do sierocińca jako wielki wojownik i odpłaci się za to, co mu zrobili. Pewnej, bardzo rzadkiej nocy, kiedy chłopakowi w końcu udało mu się zasnąć, chłopaki z sierocińca położyli mu rozgrzany metal na plecach. Skąd mieli coś takiego nie udało się wyjaśnić, opiekunowie sierocińca zaś surowo ukarali sprawców. Po raz kolejny obiecał sobie, że odnajdzie ich i zemści się.
Z czasem jednak powracał do życia i zaczął odkrywać świat na nowo. Widział słońce, drzewa, słyszał ptaki. Zaczął odczuwać emocje, strach, radość, smutek i podniecenie, gdy adrenalina wdzierała się do jego krwi. Znów zaczął się uśmiechać i rywalizował ze swoimi wrogami. Gdy w końcu trochę przebudził się i złapał oddech, jakby po długim pobytem pod wodą, stawał się coraz lepszy prawie w każdej dziedzinie od innych. Sprawność fizyczna była u niego na najwyższym poziomie, i uczył się też dobrze.
Pewnego mroźnego dnia, gdy chłopak miał już jedenaście lat do sierocińca przyszło dwóch mężczyzn, którzy poszukiwali młodych chłopców, których zabierano gdzieś do jakiejś fundacji, gdzie mieli przejść jakiś specjalny trening. Usłyszał, jak rozmawiali cicho między sobą, że jeden z mistrzów znajduje się gdzieś tu w Rosji, na Syberii. Chłopak widział w tym swoją szansę, jednak to nie jego wybrano do tego dziwnego treningu. Jak się potem miało okazać tamci chłopcy nie nadawali się i po krótkim czasie wrócili do sierocińca. Jednak wtedy Radoslawa już nie było. Znalazł w jakiejś książce imię Alone i od tamtej pory się nim posługiwał. Ubrał się najcieplej jak potrafił, wziął niedźwiedzie futro z kapturem i wyruszył w daleką podróż w mroźną Syberię. Wydawało się to nierealne, jako młody chłopak, ale zachował trzeźwy umysł. Gdy był w zamknięciu, milczał i tylko myślał. To sprawiło, że był bardziej dorosły niż wygląd mógł o tym mówić. Kradł niewielkie ilości jedzenia, żałował tego, ale musiał przetrwać. Przyzwyczaił się do mroźnego klimatu i widział piękno w lodzie i płatkach śniegu. W końcu dotarł do pewnej wioski na Syberii. Nie wiedział jednak, czy to co słyszał było prawdą i czy ów mistrz na prawdę istnieje. Poszedł na ślepo, nie przemyślał tego. Nie chciał tego żałować.


Cechy/Wady:

Cechy postaci:
Psychik (1)
Potencjał (2)


Wady postaci:
Umysł (1)

Chcę zacząć na Syberii, odszukać NPC

_________________
Legumir "Alone"


"To nasze wybory pokazują kim naprawdę jesteśmy,
o wiele bardziej niż nasze zdolności...

Powrót do góry Go down
Sakra
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 13/10/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Alone (Radoslaw Romanow)    Pią Cze 25, 2010 2:33 pm

ok, pomimo tego, że dzieci wykradane były z japońskich sierocińców - uznaję kartę

zostajesz dodany do grupy możesz już szykować sobie treningi i oczekiwać na rozpoczęcie rozgrywki

_________________


Największy zbiór polskich fików SS na sieci!
Czytaj, pisz i dziel się!
Powrót do góry Go down
 
Alone (Radoslaw Romanow)
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Saint Seiya PBF :: Off-Topic :: ARCHIWUM FORUM :: ARCH. KART POSTACI-
Skocz do: